DZIEŃ POZYTYWNEGO MYŚLENIA: OTO ZALETY OPTYMIZMU I PESYMIZMU

2 lutego obchodzimy Dzień Pozytywnego Myślenia. W czym pomaga, a w czym przeszkadza optymizm? I czy przypadkiem nie warto być czasem również… pesymistą? Oto, co mówią na ten temat naukowcy.

Inicjatorką Dnia Pozytywnego Myślenia jest Kirsten Harrell. Ta amerykańska psycholog zajmuje się badaniem wpływu optymistycznego nastawienia na zdrowie i proces leczenia.

Obserwacje psychologów i badania naukowe potwierdzają, że optymizm ma wiele dobroczynnych właściwości. Okazuje się jednak, że zarówno optymizm, jak i pesymizm są potrzebne i mają swoje zalety.

PO CO NAM PESYMIZM?

Pesymizm pomaga osiągnąć sukces

Pesymizm pomaga „urealnić” oczekiwania i nastawienie do rzeczywistości, dbać o detale, sprzyja ostrożności. Julie Norem, profesor psychologii w Wellesley College, wskazała na tak zwany „pesymizm defensywny”, cechujący osoby osiągające sukcesy. Przygotowywanie się na najbardziej negatywny scenariusz pozwala podjąć kroki, które w rezultacie umożliwiają powodzenie działania.

Pesymizm pozwala pesymistom… być sobą

Nic na siłę. Julie Norem argumentuje, że dla pesymisty próba myślenia jak optymista „jest jak wkładanie niedopasowanego ubrania na siebie”, w którym jest niewygodnie i człowiek staje się jeszcze bardziej niespokojny.

Tym niemniej są chwile, gdy w obliczu przeciwności i malowanych w ciemnych barwach perspektyw, warto założyć na chwilę różowe okulary. Coraz więcej psychologów, nie tylko z nurtu psychologii pozytywnej, traktuje zaś pesymizm i optymizm jako sposób myślenia, którego można się nauczyć.

DLACZEGO WARTO BYĆ OPTYMISTĄ?

Optymiści żyją dłużej

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda, analizując dane na temat 70 tysięcy kobiet, wykazali, że ryzyko śmierci wśród najbardziej optymistycznych pań okazało się o prawie 30% niższe w porównaniu z tymi, które były mniej pozytywnie nastawione do świata.

Optymiści są zdrowsi

Z badań wynika, że optymiści są od 5 do 10 proc. mniej narażeni na choroby serca, depresję i nowotwory. Z kolei naukowcy z Harvard T.H. Chan School of Public Health w USA, analizując dane dotyczące 70 tysięcy pań, wykazali że optymistyczne nastawienie do życia i oczekiwanie pozytywnych doświadczeń wiąże się z o 30 proc. mniejszym ryzykiem śmierci na skutek wielu chorób. Najbardziej optymistyczne kobiety były mniej narażone na ryzyko śmierci w wyniku infekcji (o 52 proc.), udaru (o 39 proc. mniej), chorób serca (o 38 proc.), chorób układu oddechowego (o 38 proc.) i raka (o 16 proc.) niż pesymistki.

Optymiści żyją bardziej higienicznie

Optymiści zwykle prowadzą zdrowszy, bardziej aktywny i „higieniczny” tryb życia niż pesymiści. Erik Giltay z Ośrodka Psychiatrycznego GGZ Delfland w Holandii wykazał, że pesymiści częściej nabywają nawyki, które skracają życie, takie jak palenie, otyłość i nadciśnienie

Optymiści mniej się stresują

Badacze z Uniwersytetu Concordia wykazali, że pesymiści prezentują zwykle wyższy bazowy poziom stresu niż optymiści, mają dodatkowo problemy z regulacją stresu, kiedy doświadczają szczególnie trudnych sytuacji

Optymistom żyje się przyjemniej

Pozytywne nastawienie poprawia jakość życia. Pomaga postrzegać sytuacje stresowe bardziej jako wyzwanie niż zagrożenie lub krzywdę czy stratę, dostrzec w nich możliwości zyskania lub poznania czegoś nowego oraz okazji do sprawdzenia i doskonalenia siebie. A gdy coś się nie powiedzie, pozytywne nastawienie sprzyja strategii utrzymania dobrej samooceny poprzez pomniejszenie wagi zdarzenia oraz większej skłonności wybaczania sobie.

Dane kontaktowe

Fundacja "Dr Clown"

ul. Jagiellońska 58 lok.128a

03-468 Warszawa

tel. (+48 22) 854 05 01

Newsletter

© 2015 Dr Clown . All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone