Dogoterapia w Szczecinie

W sobotę 13-go maja odbyły się w Szczecinie już drugie zajęcia z dogoterapii! Dzięki firmie MARS wraz z Doktorami Klaunami, pacjentów psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej odwiedzają Ciastek i Ziuta, wraz ze swoją „mamą” panią Wiolettą Jażdżewską – szczecińską dogoterapeutką.  Na zajęcia zarówno dzieci , jak i młodzież czekają z niecierpliwością, a podczas ich trwania z twarzy małych pacjentów nawet na sekundę nie znika uśmiech!

Zapytacie pewnie – dogoterapia w szpitalu? Oczywiście! Zajęcia z psem przynoszą wiele korzyści dla sfery fizycznej i psychicznej pacjenta. Pierwsze doniesienia o wykorzystaniu zwierząt w terapii pochodzą już z 1792 roku z Anglii! W 1903 roku W. Fowler Bucke po analizie dziecięcych wypracowań na temat psa wysnuł wniosek o uzdrawiającej roli zwierzęcia, które łagodzi dziecięcą samotność. Od 1977 roku na terenie Stanów Zjednoczonych działa stowarzyszenie Delta Society, jest to organizacja zajmująca się propagowaniem idei wykorzystania odpowiednio przygotowanych zwierząt w terapii osób niepełnosprawnych. Stowarzyszenie prowadzi badania potwierdzające pozytywny wpływ terapii ze zwierzętami na stan psychicznego i fizycznego zdrowia człowieka, zajmuje się również przygotowywaniem zwierząt do pracy z potrzebującymi. W Polsce historia dogoterapii sięga lat osiemdziesiątych XX wieku.

Istnieje co najmniej pięć powodów, dla których pies doskonale spełnia się w roli terapeuty:

  • Pies nie ocenia - pies akceptuje. Nie zwraca uwagi na niedoskonałości wyglądu, mowy czy ruchów. Akceptuje wszystkie nasze nastroje i emocje i nigdy nie krytykuje.
  • Pies nie wyznacza reguł i granic – oczekuje i reaguje na każdą próbę nawiązania kontaktu i na każdy sygnał do zabawy. Pozwala realizować wszelkie spontaniczne pomysły. Pilnie zwraca uwagę na wszystko, co człowiek mówi lub robi.
  • Pies nie oczekuje – pies daje. Daje pyszczek do pogłaskania, uszy do ciągnięcia, całego siebie do przytulania
  • Pies nie zabrania – pies pozwala. Pozwala zaglądać sobie do ucha, przytulić się, być sobą
  • Pies nie stawia warunków – pies kocha nas bezwarunkowo. Niezależnie od tego czy odniesiemy sukces czy porażkę. Od pyska do ogona pokazuje, że chce być z nami na dobre i na złe.

Prawdą wydają się więc słowa Edwarda Abeby’ego – „Na świecie nie ma lepszego psychiatry od psa liżącego cię po twarzy” – my doświadczyliśmy i potwierdzamy! Z uśmiechów uczestników zajęć wnioskujemy, że mają oni podobne zdanie jak my! :)

Dane kontaktowe

Fundacja "Dr Clown"

ul. Jagiellońska 58 lok.128a

03-468 Warszawa

tel. (+48 22) 854 05 01

Newsletter

© 2015 Dr Clown . All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone